Widok na Lyon ze wzgórza Fourviere. W oddali widac Alpy podobnież, kiedy nie ma chmur.
Lyon to nie
Paryż. Ameryki nie odkryłam. Paryż to styl życia, a Lyon to miejsce do życia.
Znalazłszy się w poniedziałek około 10 rano na placu Bellecour (nota bene -
największym w Europie) odkryłam wokół siebie pustkę. Stoję sobie taka sama, na
tym różowym od sypkiego żwirku placu i zastanawiam się, w którą stronę się
zwrócic i co ze sobą, mną biedną począc. Le dieu est grand, je suis toute
petite. Tylko, że tym razem to nie monsieur dieu, tylko sam Louis XIV góruję
nade mną. Le Roi-Soleil, proszę państwa. Na swym karym rumaku stoi i stoi i tak
już od wielu lat. I patrzy sobie na Fourvier.
Na pewno
chcielibyście wiedziec co to Fourviere! Otóż jest to znak rozpoznawczy miasta,
nawyższej rangi Lyoński zabytek.
|
Leżąca na
wzgórzu ('la colline qui prie') Fourviere bazylika Notre-Dame de Fourviere jest
widoczna właściwie z każdego punku w Lyonie. Pamiętacie, jak pisałam o Fête de
la lumière – Święto światła, które odbywa się co grudzień w Lyonie? Otóż jest
to nieco skomercjalizowana pamiątka po cudzie, którego doświadczyli mieszkańcy
Lyonu w XVII wieku, kiedy to miasto nawiedziła plaga dziesiątkując tutejszą
ludność. Jak trwoga to do Boga. W tym
przypadku do Marii. Mieszkańcy podążający w uroczystej procesji ofiarowali jej
biały wosk i złotą monetę oraz postawili na jej część pomnik. Nastąpił cud –
plaga jak nagle przybyła, tak nagle opuściła miasto – dokładnie 8 grudnia. Na
pamiątkę corocznie tego dnia ludzie stawiali w oknach świecę. I stąd mamy
Święto światła, w nieco bardziej
rozwiniętej wersji, zaproponowanej kilkanaście lat temu przez mera, ściągające
do Lyonu najwięcej turystów w ciągu roku. Wracając do bazyliki Fourviere –
powstała ona też jako pamiątka tego cudu, ale także w podziękowaniu za
uniknięcie przez Lyon inwazji pruskiej w XIX wieku oraz zadośćuczynienie komunie
lyońskiej z 1870 roku.
Zaprojektowana
prze Perre Bossana, w którego wizji Fourviere miała być ‘pałacem
najpotężniejszej królowej’, bazylika została poświęcona w 1896 roku przez
kardynała Couille. Stanowi połączenie stylu neoromańskiego i neobizantyjskiego.
Aby się do
niej dostać możemy wejść na wzgórze po schodkach lub wersja dla leniwców – wjechać
specjalnym wagonikiem metra – Funiculaire. Oprócz bazyliki na zboczach wzgórza
Fourviere znajdują się dobrze zachowane ruiny dwóch rzymskich teatrów oraz tzw.
Tour Metalique – skromniejsza siostra wieży Eiffela.
 |
Niestety bazylika jest w środku remontowana, więc za wiele nie zobaczyłam :( |
|
|
|
|
|
| | | | | | | | | | |
|
2 komentarze:
Bardzo jestem kontentna. Bardzo. Matko bosko czstochosko, czekam na jeszcze. Pacz jak się przy tobie pouczę.
bosko!
Prześlij komentarz